U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Większość postów na tym blogu, powinna być opatrzona klauzulą TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

sobota, 12 kwietnia 2014

Białe adidaski

 Jestem uległa. Uległam tryndowi modowemu na sportowy obów zwany od wieki wieków adidaskami. Chociaż pasków na oczy nie widziały. Wcale się nie wstydzę swojej uległości :D
 Białe adidaski nie mogły się doczekać, kiedy je na dwór wyprowadzę. A mi było żal. Tego bielszego odcienia bieli. Bo jak wyczuję, że wygoda i swoboda, zacznę biegać, szaleć, dokazywać, to będzie po niej! Ale co tam! Tanie były, najwyżej dokupię kolejną parę. Tymczasem na łono!
 Po tym łonie i zeszłołikendowej rozbiórce z grubszej odzieży, przyszło mi spędzić kolejne dni we własnym kichaniu, prychaniu i dziecka chrypie, kaszlu, przeziębieniu. Jeszcześmy z tego nie wyszli :(   
 bluzka - H&M
 broszki - zwykłe agrafki :D
 spodnie - Diverse 
 adidaski - Decathlon

  W adidaskach, na bosaka, w czym kto woli, niech jedzie na Szlak Orlich Gniazd, bo fajne tam jurowe cuda. Bobolice, Mirów, Olsztyn: 
Muzyczna odkrytka sprzed chwili, babski punk po fracusku:


44 komentarze:

  1. Nawet w białych adidaskach podobasz mi się bardzo! Jednak co osobowość to osobowość! Bo to przecież nie strój zdobi człowieka :-) Mieszkasz w przepięknej okolicy!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzecie zdanie: złote słowa, które powinny być mottem każdej szafiarki:D A za drugie stokrotne dzięki:*:*:*

      Usuń
  2. Uleganie trendom to nic złego, jak i nic złego nie ma w tym, że nie lecimy do sklepu za każdą nowością. Wszystko powinno zależeć od naszego podobania się sobie i wygodzie noszenia. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super adidaski,najważniejsza wygoda:)))zdjęcia są piękne:))a z wiosennym ciepłem trzeba ostrożnie:)))Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sivka, z każdym postem coraz zgrabniejszaś!!! Ach, gdzie się podziała moja figura ;)??? Adidaski świetne!!! Powiedz mi, czy były też takie czarne. Potrzebuję wygodne, klasyczne (właściwie to takie jak Twoje), buty do biegania z wózkiem i za Zosią Szkudniczką, które nie będą kosztować fortuny!!!
    Bobolice wyglądają imponująco!!! Myślę, że będzie to kolejny cel rodzinnej wycieczki Rakocińskich :D!!! (w większym już składzie oczywiście :D.
    Pozdrawiam serdecznie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze zgrabna, tylko się nie obnaszam z tym:))))) Żartuję!!! Nie pamiętam czy były czarne, chyba tak(ale głowy nie daję). W Decathlonie wybór total, cenowo też dla każdego coś miłego. Akurat byłam przedwczoraj, butów pełno. Za te dałam jakieś niecałe 4 dychy :D

      Usuń
    2. O, to może namówię Misiaczka na małe zakupy jeszcze przed porodem :D!!!

      Usuń
  5. Pasują Ci te buty do zamczysk ;) Ja wolę jednak trampki (mam białe, ale w kwiatki) i typowo wędrowne obuwie (które raczej w bieli nie występuje).

    OdpowiedzUsuń
  6. No to modna turystka z Ciebie teraz jest Kochana ;)))) fajne butki, wygodne, ja się ze swoimi ostatnio nie rozstaję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Na szlaku "Orlich Gniazd" byłam bardzo, bardzo dawno temu--wycieczka szkolna jeszcze w podstawówce.
    Piękna okolica i piękne fotki.
    Fajne butki. Takie wygodne, adidaski to i ja bym chętnie nosiła. Mogłyby być białe, beżowe lub czarne.
    Serdecznie pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okolica niesamowita, najlepiej zrobiż objazdówę, w tedy w pełni widać o co chodzi z tą Jurą. W kolorystyce obuwniczej jesteśmy zgodne w 100% :):):)

      Usuń
  8. świetne te białe adidaski ;) chętnie bym w nich pochodziła po moim ukochanym Olsztynie ;) <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę :D W Olsztynie kiedyś świetna impreza była, lata temu (pokaz ogni sztucznych, czy jak to tam się zwało. Niesamowicie zakręcone wspomnienia z tego mam z 1997r!) :) :) :)

      Usuń
  9. Nosz fuck znow coś dobrego wynalazła muzycznie:-) A adidaski no wiadomo są cool :-* Cudownie spędzacie czas :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam potrzebę, to wynajduję. Samo przychodzi:D
      Cudownie? O, nie, to była objazdówka trochę z sentymentu, a bardzo na oderwanie się od smutnych myśli.

      Usuń
  10. Świetnie wyglądasz. Adidaski super! Tez zakupiłam nowe. Ja każde nowe zawsze szanuje i chciałabym, żeby takie pozostały. Jednak jest to obuwie typowo wycieczkowe, stąd długo nowe nie pozostają. i tak co roku trzeba kupić nowe. Piękne fotki zamków, pewnie tam sie wybierzemy. Fajnie, że masz tam blisko.
    Pozdrawiam cieplutko :):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Dla mnie to ma być obuwie na codzień, na szybki wybieg do sklepu, spacerek po okolicy, codzienność. Ale że mnie zawsze ciągnie tam, gdzie grunt grząski lub nierówny, to moje buty mają małą szansę na długowieczność, tym bardziej białe. :):)

      Usuń
  11. Dobre tryndy nie są złe:):)
    A adidaski? Co z tego że bez pasków, mają być ładne i wygodne, a nie koniecznie z paskami, bardzo fajnie wyglądasz:) Ależ Ty zgrabna jesteś, fju, fju:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się coś poczuje do tryndu, to ni ma bata, trza ulec - chociaż mię to boli :D
      Z tych pasków, to się nabijam, mnie wsio rawno, metkowa nie jestem.
      Dziękować :*

      Usuń
  12. Fajne cudeńka w decathlonie dorwałaś:) Ja mam tak samo, zawsze mi żal takie białe buty nosić bo ja to łobuz jestem i jak tylko inny obuw niż szpilki zastosuję to dokazuję i się szybciej niszczą;) Duuuużo zdrówka**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, ja też łobuz :D Wygodne buty mają moc, dają czadu, uwalniają!!!

      Usuń
  13. ale bajeczne okolice, aż zachciałam się gdzieś ruszyć.
    A adidaski słodkie, odjęły Ci z dziesięć lat;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ruszaj ruszaj, to dobrze robi na, sama wiesz co :) :)
      E tam, bez butów też mi odbierają dychę :D

      Usuń
  14. Chyba wszystkich dorwała kichawa przy tej wczesnowiosennej pogodzie, my mamy już chyba piąty raz z rzędu, stwierdziłam, że trzeba sie nie przejmowac i robić swoje, póki można.
    Białym butom, jak i białym spodniom u siebie mówię nie, bo ja mam jakąś zdolność przyciągania do takowych kurzu i błotka; zazwyczaj się to obserwuje u pięciolatków, ale jak widać, nie wszyscy z tego wyrastają.
    Do Jury pojechałabym z chęcią! Jeździłam tam w dzieciństwie z rodzicami wiele razy, fajnie byłoby odwiedzić te same miejsca, ciekawe, ile się pozmieniało. Zawsze zwoziłam stamtąd masę kamlotów, mam nawet wielkiego amonita :) Chyba to miejsce między innymi jest odpowiedzialne za fakt, że poszłam na geografię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uparłam się i leczyłam siebie i syna metodami jaknajnaturalniejszymi, domowymi, czosnkiem, miodem, cytrynami plus syropek polecony przez miłą panią Aptekarkę. Widmo antybiotyku mnie straszyło, ale przegnałam.
      Ja te białe głównie widzę do letnich kiecek, ale że ani lata ani letnich kiecek ni ma, to przywdziałam tak :D
      Nooo, myślę, że zmieniło się wiele. Głównie jest trend dobudowy zamków. Coraz te ruiny bardziej wypasione. Ale póki co, trzymają fason i klimat. Byle uniknąć plastiku...

      Usuń
  15. Tak, pierwsza biel ma to do siebie, ze jest nieskalana i szkoda jej … ale adidaski po to sa by szalec w nich..;) Pieknie zaszalalas, klasycznie kolorystycznie, wygodnie i zgrabnie. I na dodatek ta doskonalosc krajobrazu wycieczkowego…
    Zdrowka zycze!!! My tez prychamy wszyscy po kolei..:(( Pozdrawiam. Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tego się trzymam! Tyle że pogoda skiepszona, trza było powrócić do cięższego obuwia. Kolorystycznie ostatnio w ogóle nie szaleję. Tylko czerń, plus czasem biel lub granat. Taki czas :(

      Usuń
  16. Kocham te okolice, znam, często bywam...
    Też ostatnio zakupiłam białe adidasy...
    Ślicznie w białych spodniach...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nasz lokalny obowiązek, kochać Jurę :) :)
      Jak się tak przyjrzałam, to dużo ludzi śmiga w białych "adidaskach". Nawet nie byłam tego świadoma. Szczerze się zdziwiłam. :)

      Usuń
  17. Tez ostatnio uległam modzie na sportowe buty i kupiłam białe Conversy :))
    A te okolice - bardzo lubię! Przypomniały mi się studenckie czasy ;) (yyy, jak to brzmi).
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty musisz mieć teraz na uwadze przede wszystkim wygodę, komfort i stabilne podłoże :) :) Uściski :)

      Usuń
  18. I znów patrząc na fotki, wspominam sobie te cudne miejsce. Świetne te Twoje adidasy i podpisuję się pod Agnieszką. Oszczędzałam sobie jako młode dziewczę na adidaski, trzymałam je przy łóżku, już po zakupie, co jakiś czas zerkałam na nie zasypiając. A potem mój psiak mi je pogryzł. Płakałam, jak małe dziecko... Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz adidaskopodobne na każdym kroku, ale fakt, kiedyś się marzyło latami (tak tak) o butach. Ja białe ostatnio miałam w podstawówce, czyli jakieś 27 lat temu :O

      Usuń
  19. piękna klasyka! super ze nie te wszechobecne "adidaski" na literę N....

    OdpowiedzUsuń
  20. Adidaski cudne. Ja też łażę po sklepach ostano, bo szukam takich wielofunkcyjnych- na kije, na rower, w góry, itp. Są, nie powiem, cudne nawet, różowe np. ale drogie...eh...:)
    Jurę lubię, odwiedzam raz na parę lat. Tam jest bardzo pięknie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajrzyj do Decathlonu(w necie też), tam ceny przystępne i wbór też, może trafisz coś odpowiedniego. :) :)

      Usuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza. Tym, którzy tylko tu zaglądają, zachęcam: odezwijcie się ;) :)