U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. I kolaży. Lubi zadupia i nietypowe miejscówki. Chadza swoim drogami ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

Wyświetlono

Zapraszam

Zapraszam
sivkasivucha instagram

Translate

poniedziałek, 28 maja 2012

sobota, 26 maja 2012

Niezwykły akt zniszczenia


 

  Nic teraz nie tworzę, nie dziergam...Trochę mi to doskwiera, ale nie mam głowy na razie do tego, co lubię najbardziej. Dokonałam jedynie twórczego aktu zniszczenia. Spodni. Niektórzy nazywają to DIY (buhahaha). Obciachałam nogawki! Reszta to 20-letnia kamizela z Cotton Clubu, stary podkoszulek i buty, które kupiłam zimą w necie z przeceny (nie pamiętam w jakim sklepie, reklamy nie będzie :D).


   Niezwykły akt zniszczenia odkryłam przy zwykłej szosie, pomiędzy zwykłymi domami, za zwykłym przystankiem. Wyczytałam w necie, że klik. Ostatnie zdanie: w 1989r. decyzją podsekretarza stanu w Ministerstwie Kultury i Sztuki pałac skreślono z rejestru zabytków wprawiło mnie w niezwykłe osłupienie. Toż to zwykła arogancja!

środa, 23 maja 2012

Dżordż

 Przedstawiam Wam Dżordża. Dżordż, przedstaw się państwu i powiedz coś o sobie. Dżordż się kłania i mówi. Że jest odważny i słodki, ma nadzieję rozweselać i pobudzać. Nie lubi towarzystwa takich jak on, wybiera szaraki, żeby na ich tle się wyróżniać. To co, że jest z drugiej ręki! Ale za to z metką!

                                                 Kurteczko/wdzianko - George, sh
                             Bransoletka - świecący badziew ze straganu. Zakosiłam dziecku :D

niedziela, 20 maja 2012

Kubek z dwoma uchami

  Tym razem zapraszam do Lelowa. Po konkrety robimy klik. A ja to widzę tak: sprytny kubek z dwoma uchami, mykwa, bożnica, syf. Słynny grób słynnego cadyka, który można obejrzeć za typowo polską opłatą "co łaska". Cmentarz żydowski, na którym przez lata stały jakieś magazyny. Pan oprowadzający, który się stara. No i ten... urok i piękna malownicza okolica :)




wtorek, 15 maja 2012

Dresiara się wozi

 Każe się wieźć do Żarek. A po drodze dresiara na wiersze wpada: Nie pytaj dlaczego tak często mi szaro, kolory wyblakły za smutku kotarą. Nie, to nie dresiary słowa, ale tak sobie też czasem pomyśli.

 

   Żarki:

środa, 9 maja 2012

Nie idź tą drogą

  ...szeroką drogą. Nie idź tą drogą, którą idą wszyscy. klik   
 Spotkałam koleżankę. Wpadamy na siebie co pięć lat, przypadkiem. Byłam z synem. Ona: Ooo, ale wcale do ciebie nie podobny! Ja: Za to charakter ma po mnie. Ona: Biedne dziecko...  

Ciuchowo: prosto, jak najprościej. A spodnie za 6 zł/sh.

  

                      

A na deser czerwone winogrona z otrębami gryczanymi lub żytnimi, trochę ziarenek lnu, jogurt naturalny:

  

czwartek, 3 maja 2012

No moro

 "Ciekawe kogo widzisz, jak na mnie patrzysz..."* Ciekawe co widzisz, jak patrzysz na te spodnie. To nie moro!  
 Patrz Puma, podkoszulek też mam fajny...
 No gdzie idziesz??? Nie podoba ci się???
 To pokażę ci torbę. Pasuje, co nie? :D
 Aaaa, to ładne kwiatki, a nie moro:
Czytam:

Do słuchania  Faith No More i jeden z najprzystojniejszych facetów na świecie  :D 

*tak śpiewał Piotr Bukartyk na żywo w Trójce