U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Większość postów na tym blogu, powinna być opatrzona klauzulą TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

piątek, 24 czerwca 2011

Sezon ogórkowy

   Hiszpański ogórek okazał się niewinny. Hurrra, bo bardzo lubię zielone (jakby były jakieś inne...) ogórki. Zieloną spódnicę znalazłam w sh, bluzkę na wyprzedażach (Carry).


 Kręciłam się, żeby pokazać, jaką piękną zieloną halkę ma zielona spódnica. Ale chyba nie potrafię kręcić :) 

      Za inspirację można uznać to:
 
 Zaczęło się od zielonego lakieru do paznokci... Nie, od pantofelków :) Ale one się nie liczą. Ciągle są zbyt ciasne, żebym mogła zrobić w nich więcej, niż dwa kroki bez bólu:
 Więc stanęłam na tym:
                  Pierścień wyszydełkowany z włóczki i nici: 
 A to cała prawda o moim pozowaniu, czyli "muszę się podciągnąć" :)) 

25 komentarzy:

  1. oj ty ogorku. A wiesz ze u mnie w Niemczech po tym skandalu z bakteria ecoli, ogorki sie nie sprzedaja :) ale nie to tym. Swietna spodnica!!! Ah, i uklon w strone tego kto ci manikiur zrobil, bo jest bardzo dobrze wykonany!
    cmok
    x

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię spódnice takie jak ta, które np. tak fajnie się kręcą ;) Podoba mi się też kolor stylizacji i pasek - to jest świetne rozwiązanie. Nie po to ma się super talię, żeby ją tłamsić pod ubraniami - choć i tak się czasem robi, nie oszukujmy się ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeny, jaka cudowna spódnica! Jedwab? Wygląda bardzo szlachetnie i jest dobrze skrojona.
    Poza tym nie sądziłam, że zieleń z brązem tak dobrze się będzie komponować...

    OdpowiedzUsuń
  4. zielone butki są przeurocze ; )

    OdpowiedzUsuń
  5. pięknie Ci w zieleni:) ja ogórków nie jadam od lat, ale kolor uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Naprawdę cudownie! Uwielbiam taką zieleń i ogórasy oczywiście też. bardziej od pomidorów;)

    OdpowiedzUsuń
  7. zielone pantofelki ładne, szkoda, że niewygodne :p

    ależ ogórki nie muszą być zielone! Brązowe na przykład mogą być, o! (tyle że jak są brązowe, nie są smaczne i w ogóle xD)

    przepraszam, włącza mi się mój głupi mózg, teraz będę fantazjować o ogórkach xD

    OdpowiedzUsuń
  8. no dzisiaj to wow sivka! po pierwsze fantastyczny ogóras z Ciebie :D po drugie jakie Ty masz piękne długie włosy! :D po trzecie genialny pierscionek! :) a po czwarte zielone buty czarownicy bajka! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. piekny kolor w każdym odcieniu!

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ładny zestaw.Pasek świetnie podkreśla kolor bluzki i spódnicy.Podoba mi się ten odcień lakieru.Szkoda,że zielone buty za ciasne,bo cudne,ale w koturnach za to widać pomalowane paznokcie:)Zdjęcia takie roztańczone i wogóle super wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  11. Love the photos + green :)

    LOVE
    minnnja

    Hope you like to enter my giveaway!

    http://minnja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Co do Zamku w Przegorzałach to jest usytuowany na styku Woli Justowskiej i Bielan.Widok na panoramę robi wrażenie:) Włóczkowy pierścień jest cudny!Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękny ogórek, ja bym bardziej podpięła Cię pod miętę:)Cudny pierścionek i lakier...Ja chwilowo znikam, bo będę nosić za dużo czerni, ale będę tu zaglądać po piękne lato:)

    OdpowiedzUsuń
  14. WOW przez duże "łe"! Wyglądasz pięknie - wszystko mi się podoba od stóp do głów. I może nawet lepiej, że balerinki się nie chcą rozciągnąć, bo te brązowe sandałki pasują do tego zestawu idealnie:-) No i piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetna spódnica, w pięknym kolorze. Super całość , piękny lakier do paznokci, pierścionek ślicznie pasuje. Buty jak ciasne to niech służą "do popatrzenia"...te co założyłaś świetnie pasują. Pozowanie całkiem fajnie Ci idzie....pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  16. nie wiem dlaczego, ale skojarzyło mi sie z Marry Poppins :) ale to jest jak najbardziej komplement! cudnie! :)

    Pozdrawiam,
    rudsini.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. piękna z Ciebie pani ogórkowa!dodać troszczę śmietanki i mizeria gotowa :))

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Prześliczne kolory i buty, pierścień powala! Tylko nagłówek coś smutny, nie letni masz :>

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja też uwielbiam kolor zielony! Człowiek wygląda w nim tak naturalnie, delikatnie, bije od niego spokój... Pięknie!

    http://muskato-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. ogórku Ty zielony!!!odlotowo wyglądasz!
    żeś wszystko dobrała idealnie!!
    kręcić się umiesz..bez ściemy;)

    i sorki,że rzadko zaglądam ,ale niekompowa ostatnio jestem;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Dzięki Wam, kochane, za poparcie dla ogórka!!!! Smacznego :))

    Biurowa: Nie ma żadnej metki ze składem, ale chyba jedwab. Niesamowita jest w dotyku.

    OdpowiedzUsuń
  22. Wspaniała zamaszysta spódnica! Ogromnie też podoba mi się pasek, wygląda na naturalną skórę? Śliczny !

    OdpowiedzUsuń
  23. Zawsze mnie śmieszą te "zielone ogórki" :))).
    Świetnie wyglądasz, a niewygodnym butom powiedz "papa".

    OdpowiedzUsuń
  24. Normalnie elf czy inna leśna wróżka! Tyś kobieto nie Sivka a Zielonka! Wyglądasz świetnie, a spódnica rzeczywiście przecudna :):)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza. Tym, którzy tylko tu zaglądają, zachęcam: odezwijcie się ;) :)