U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół.
Matka, żona, człowiek.
Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica.
sTworzyciel włóczkoSweTworów. I kolaży.
Lubi zadupia i nietypowe miejscówki. Chadza swoim drogami, ciuchowo tym bardziej ;)
Mieszkanka Jury.

Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

Wyświetlono

Zapraszam

Zapraszam
sivkasivucha instagram

Translate

poniedziałek, 27 czerwca 2011

Z twarzą

 Wyszłam z twarzą w sensie dosłownym. W przenośni mam nadzieję, że też... Kłopoty, to moja specjalność, a tym razem wystąpiła w postaci chama. Rzadki okaz, dzięki któremu już wiem, co to potwarz. Bezbronną osóbką nie jestem, poradziłam sobie.  twarzowa bluzka - Carry

                                                             

piątek, 24 czerwca 2011

Sezon ogórkowy

   Hiszpański ogórek okazał się niewinny. Hurrra, bo bardzo lubię zielone (jakby były jakieś inne...) ogórki. Zieloną spódnicę znalazłam w sh, bluzkę na wyprzedażach (Carry).


 Kręciłam się, żeby pokazać, jaką piękną zieloną halkę ma zielona spódnica. Ale chyba nie potrafię kręcić :) 

      Za inspirację można uznać to:
 
 Zaczęło się od zielonego lakieru do paznokci... Nie, od pantofelków :) Ale one się nie liczą. Ciągle są zbyt ciasne, żebym mogła zrobić w nich więcej, niż dwa kroki bez bólu:
 Więc stanęłam na tym:
                  Pierścień wyszydełkowany z włóczki i nici: 
 A to cała prawda o moim pozowaniu, czyli "muszę się podciągnąć" :)) 

niedziela, 19 czerwca 2011

Srebrny Pył

 Brzmi prawie jak imię indiańskiej squaw (do indiańskiego wodza bardziej pasowałby Dziki Kasztan albo Płomienna Iskra), a to tylko nazwa koloru farby do włosów, jakim się posłużyłam.
 Równie ciekawie przedstawiają się farby do ścian: Zmysłowy Burgund, Powabna Fuksja, Zapach Czekolady, Łososiowe Puerto Rico, Kamienny Dakar, czy - moja faworytka - Kawowe Rio.


Wnętrze domku, który sobie wybudował mój synek u babci, też jest srebrne: 


      

piątek, 17 czerwca 2011

Golf

 Dobry na lato? Nie zwariowałam, o sport pytam. Bo przejeżdżałam koło pola golfowego i tak głośno myślę... To chyba ta sukienka tak działa, że poruszają się tematy sportowe. O, tutaj. I tutaj

 Panowie golfiarze/golfiści. Mają dołek :)) 
  

wtorek, 14 czerwca 2011

Rządzi Książ

  Nie przypominam sobie, żebym marzyła o byciu księżniczką i mieszkaniu w zamku. Pewnie rysowałam jakieś paniusie w koronach, ale bez przesady... Niemniej jednak zamki lubię. Pomieszkałabym w takiej komnacie, z oknami do samego nieba, w murach, które niejedno widziały. Lubię historię.
  Odwiedziłam zamek  Książ. Jestem pod wrażeniem.






                                                             Można stracić głowę :)

piątek, 10 czerwca 2011

Gdzie usiąść

 Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Wyżej siedzisz, dalej widzisz. Niżej siedzisz, słyszysz co mówią...
 
    Gdy tylko robi się chłodniej, jest okazja, żeby założyć coś włóczkowego. Pierścionek.
Połączenie niebieskiego z czerwonym było kiedyś moim ulubionym. Było - minęło. Czasem wraca.

 Ostatni tydzień nosiłam się asymetrycznie. Kucyk z boku + jeden kolczyk. Ten "konik" ma prawie 20 lat. Miał parę, ale wiadomo, że kolczyki (jak i skarpetki) lubią się zapodziewać :) No i pasuje do miecza z pierwszego zdjęcia. Tak to jest na spacerze z dzieckiem. Nabierze toto gadżetów, a potem: "Mama, poniesiesz?" Poniesiesz :)

poniedziałek, 6 czerwca 2011

Głupio

 Ludzie dzielą się na mądrych i głupich, dobrych i złych. I każdemu przydarzają się wszystkie z tych opcji. Mnie się ostatnio zdarzyło zachować głupio. I w związku z tym głupio mi.



  

piątek, 3 czerwca 2011

Na górze róże

  ...ale to nie znaczy, że na dole będą fiołki. A o miłości a la aniołki, to już mowy nie ma absolutnie.
Bluzka kupiona zimą w sh ( którego już nie ma) jest trochę za duża i bardzo przeźroczysta. Wreszcie ją założyłam! Wrażliwym polecam, by głowę odwrócili w drugą stronę :) O spódnicy prawie nie pamiętam. Ale, jak to starsi i mądrzejsi mówią, na każdego przychodzi pora.