U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Większość postów na tym blogu, powinna być opatrzona klauzulą TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

środa, 26 stycznia 2011

Czym to pachnie?

         "Bosko pachniesz - rzekł lew do żony w Omanie.
          Czy to Chanel ze sklepu szakala, kochanie?"
         "Nie, to jedzie mi z pyska
          Ta francuska turystka,
          Którą zżarłam na śniadanie."*

  Gdyby mnie kto zeżarł, jechałoby mu REVEAL by Halle  Berry  :)))   


 A po Was czym jechałoby?  :)  

Podobno(wstyd się przyznać, gdzie to przeczytałam) H.Berry ma trudny charakter. Hm...jeśli tak, to rozumiem dlaczego taki prezent dostałam.  


*wierszyk - przeczytany w prasie

13 komentarzy:

  1. mi jechałoby dkny be delicious:P wogóle to do mnie nie pasuje , ale takie właśnie perfumy dostaje:/ samej kupić też nie mam głowy

    OdpowiedzUsuń
  2. hihihi:)))) wariatko:D
    ode mnie ,tak jak od Sandruli - DKNY be delicious (zielone):))
    a te H.Berry z ciekawości gdzieś powącham;)

    OdpowiedzUsuń
  3. a ja zeznaje ze dawałoby ode mnie Sea & Sun Salvadora Dali :DD

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobre :):) W zależności od humoru wybieram zapach z serii Tesori d'Oriente, mam chyba wszystkie... Więc ostro powaliłoby po mnie dusznym klimatem orientu i gromko odbiło się kadzidłami:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mydlem, kokosowym. Gdyby lwy mialy czekac z pozarciem mnie az sie wyperfumuje, to gatunek by wymarl...

    OdpowiedzUsuń
  6. ...to zależy od humoru i ....sama nie wiem...Tresor lub Dior Addict...

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię trudne charaktery;)
    Śliczne zdjęcie z nagłówka.

    OdpowiedzUsuń
  8. hihi to mogłoby być o mnie, bo ja właśnie chanel:)))

    OdpowiedzUsuń
  9. 1. fantastyczne nagłówkowe zdjęcie!
    2. wierszyk - mega zabawny - tylko Ty mogłaś go wypatrzeć, wyczytać, wykorzystać ;)
    3. jakby mnie dziś lew pożarł, to odbiałbym mu się czkawką o zapachu Light Blue D&G
    4. hmmm REVEAL by Halle Berry i trudny charakter powiadasz... muszę się z nim zapoznać przy najbliższej okazji

    OdpowiedzUsuń
  10. hehe - super wierszyk - a u mnie to lwica musiałaby żeżreć szufladę mojego kontenerka w pracy, bo z żalu, że moje całe jungle kenzo zostaje na szaliku zaniosłam perfumki do pracy i okazało się to świetnym sposobem na oszczędzanie, bo przeważnie zapominam się nimi opachnić;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam tych perfumek, ale muszę się gdzieś wybrać i je powąchać :) Może wpadnę do Ciebie :D
    Mnie jakby zeżarli to poczuliby Diora Addict2 :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Szkoda,że nie można powąchać wirtualnie!Czytając,czym pachniecie,nozdrza mi bardziej pracują i chcę te wszystkie zapachy poczuć:)))Spiszę sobie na kartce i przy najbliższej okazji poszukam "Was" sobie! Uściski:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Tomorrow (avon) słodko... :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza. Tym, którzy tylko tu zaglądają, zachęcam: odezwijcie się ;) :)