U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Większość postów na tym blogu, powinna być opatrzona klauzulą TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

środa, 3 listopada 2010

Dyżurna w sieci

 Z sieci. Z sieciówki. Z lenistwa i wygodnictwa. Pierwszy lepszy, przymierzony zakupiony. Płaszcz.
I ona, dyżurna. Zawsze pod ręką, gdy trzeba Wyjść. Sukienka.
                                     

23 komentarze:

  1. Nie samym lumpeksem szafiary żyją przecie!
    Świetnie bo prosto i minimalistycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mała czarna zawsze na czasie...ratuje nie jedną sytuację...a płaszyk ładny ....będzie pasował do wielu stylizacji...

    OdpowiedzUsuń
  3. no to skoro sama sie wywolalas do tablicy to teraz odpowiadaj skad pochodza koraliki?
    wszystko super zgrane!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie podpisalas skad co:/ plaszczyk fajny, sukienka jeszcze lepsza, zakochalam sie w naszyjniku, szkoda ze nie widac go blizej. widze u Ciebie tez dzis czern ze szmaragdem:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sigrun:Tak.Zauważyłam na paru blogach taki-nomen omen-trend,z niepodpisywaniem.I spodobał mi się:)
    A kolory są przekłamane na tych fotkach, bo to zieleń:)

    Kaffiarka:Hmm...są z włóczki:)))Jest to na prędce skręce coś naszyjnikopodobne.Z resztek :)

    bastamb:Jako kobieta praktyczna,kupiłam dokładnie taki,który będzie pasował "do wszystkiego" ...no,prawie:)

    Biurowa:W lumpie nie byłam chyba miesiąc.Chyba się wypiszę z szafiarek:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Podobnie jak ty, tymczasowo omijam lumpy łukiem, nastąpiło jakieś zmęczenie materiału, a raczej szafy. Może niedługo minie czego i Tobie życzę. Płaszczyk świetny, lubię stójki i duże guziki.

    OdpowiedzUsuń
  7. płaszczyk ma świetny krój i doskonale na Tobie lezy. W tej sukience wyglądasz tak smukło, ze podejrzewam ze odchodzanie było? A tak się zarzekałas, ze nigdy..;)

    OdpowiedzUsuń
  8. nurka:Moja szafa odmówiła przyjmowania towaru:)

    Rzaba:Ja- i odchudzanie???? Coś Ty!Ważę cały czas tyle samo...

    OdpowiedzUsuń
  9. nie podoba mi się trend z niepodpisywaniem, ale ty szmaragdowo-czarna podobasz mi się za to po dwakroć.

    OdpowiedzUsuń
  10. Płaszczyk super, sukienka świetna, a korale genialne!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. piewrszy lepszy , ale bardzo fajny! no i przecież Ty zawsze chuuuuuuuuuuuuuuuuuuda i dłuuuuuuuuuuga byłaś:D

    OdpowiedzUsuń
  12. ja też wzięłam pierwszą kurtkę, która tylko była na mnie dobra:D i to był chyba najlepszy okryciowy zakup z ostatnich lat:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Takiej dyżurnej sukienki to i ja potrzebuję, świetna!

    OdpowiedzUsuń
  14. Prosto klasycznie - bardzo ładnie :) Kolor rajstop genialny!

    OdpowiedzUsuń
  15. Geeez, Miss Perfect! Dobralas kolor barierki do rajstop??? :D

    Tez bym tak chciala: przymierzam pierwszy z brzegu plaszcz i pasuje... Brzmi jak bajka!

    OdpowiedzUsuń
  16. Podziwiam Twoją odwagę w ubieraniu kolorowych rajstop - ja zatrzymałam się na etapie czarnych, brązowych i fioletowych :)

    W każdym razie to sztuka dobrze zestawić kolorowe rajstopy a Tobie niewątpliwie wychodzi to doskonale :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. świetny zestaw - fajny ten płaszczyk wybrany "naprędce", a z tymi kolorowymi nogiami do nieba pasuje rewelacyjnie!
    a chwilowym brakiem potrzeby odwiedzania sh nie ma co się przejmować - wróci ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. uwielbiam Twoje kolorowe rajstopy :-). nie wiem, czy to ta sama sukienka, ale ciągle mam przed oczyma obraz Twojego zdjęcia czarnej sukienki z kobaltowymi rajstopami i szalikiem - dla mnie bomba!

    OdpowiedzUsuń
  19. No nie mów, że taki pierwszy lepszy, bo dobry przecież :) A nawet podejrzewam, że jednak dobrany :)) Piękne zielenie, lubię Twoje kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Klamoty:Pierwszu najlepszy,po co szukać dalej :))

    Betty B.:To ta! Zresztą, była tu już wiele razy:)

    ThimbleLady:Zdaje się,że już wróciło:))

    Edith:Dziękuję:)

    Eule: :)

    Mrs_L: Hahaha,zauważyłaś:))

    Koliberka,Nutmeg:Dziękować:)

    agg:Już to napisałam,ale powtorzę-pierwsze najlepsze. Co będziemy przekombinowywać:))

    Pani La Mome:A dajże spokój,wyglądam jak zołza :))

    sandrula:Nie przesadzajmy:)))

    Kathy:Dzięki :)

    granda:To ja trzykroć mówię dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
  21. no i cudnie :) ja tez mam jedna dyżurną :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza. Tym, którzy tylko tu zaglądają, zachęcam: odezwijcie się ;) :)