U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Większość postów na tym blogu, powinna być opatrzona klauzulą TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

sobota, 17 kwietnia 2010

W bordo

 Szkoda, że nie w Bordeaux :) Nie wiem, co napisać. Jestem pod ogromnym wrażeniem zakupów lumpowych, jakich dziś dokonałam. Będzie co pokazywać.Tymczasem sukienka z Orsay, którą katuję ostatnio częstym noszeniem - do rurek i różnokolorowych rajt. Tu nowe, tytułowe bordo z Pepco. Pilotka, która "chodzi ze wszystkim" (jak to wdzięcznie określiła pewna Pani) I komin, który mimo wiosny jeszcze się przydaje.

12 komentarzy:

  1. słuchaj nie chce , żeby to głupio zabrzmiało kobieto , al przypominasz mi moją mame:D dlatego tak Cie lubie:P a ja mimo dwójki dzieciaków mam naprawde mało lat i jakoś tak miło mi się do Ciebie zagląda kurde no:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ha ha ha ha ha :))))No nie wytrzymam:)))))To napisz ile masz lat-będę wiedziała kiedy pierwszy raz zostałam mamą!A tak serio,to powiem Ci,że bardzo mi miło:)

    OdpowiedzUsuń
  3. lubię kolorowe rajstopki,dodają wiele uroku i już nic więcej nie trzeba

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale fajnie, nie ma to jak bordowe rajtki na super prostych nogach i wesoły komin:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj lumpy mają to do siebie, że zakupy w nich rzadko kiedy są nieudane;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Myślę, że w Bordeaux wyglądałabyś w tym zestawie nie gorzej :) Rajty mają cudny kolor :) Możesz śmiało jechać, jakby co!
    Na prezentację lumpowych łupów czekam z równą ekscytacją, co na na przegląd własnych, niesionych w reklamówce po łowach :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Super zestaw, a sukienkę katuj ile się da bo jest boska :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Podoba mi się sukienka. Bardzo. Bardzo. I ten komin też świetnie wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  9. absolutnie przecudnie :) świetnie, pięknie, ekstra. i wszystkie inne pochwały :D

    OdpowiedzUsuń
  10. gosia:O tak,dokładnie tak samo myślę!

    sandrula:Acha:)

    Pani La Mome: :))

    Calliforniaction:Ale tak,to nigdy nie były udane (w moim wypadku) :)

    Klamoty:Oj,to prędko pokazuj swoje!:)

    Kathy:Będę,będę! :)

    Biurowa:Dzięki.Bardzo.Bardzo. :))

    mamalgosia:Absolutnie mi miło!:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak dla mnie wszystko jest tu idealnie dopasowane i bardzo mi się podoba taka kolorystyka :) Szkoda, że sama na coś takiego nie wpadłam (boję się odcieni czerwonego ;) jest ślicznie!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza. Tym, którzy tylko tu zaglądają, zachęcam: odezwijcie się ;) :)